Przypomnienia o płatności SMS-em: czy wolno i czy działa?
SMS zostaje przeczytany tam, gdzie pisemne wezwanie leży nieotwarte. Ale to ton decyduje, czy dostaną Państwo zapłatę, czy stracą klienta.
Co wolno
Przypomnienie o płatności nie jest reklamą, więc nie potrzebują Państwo zgody marketingowej. Muszą jednak Państwo być rozpoznawalni i poprawnie podać kwotę oraz numer referencyjny.
Ton
Przy pierwszym przypomnieniu: neutralny i rzeczowy. Większość nieopłaconych faktur została zapomniana, a nie odrzucona. Groźny ton przy pierwszym przypomnieniu kosztuje więcej, niż przynosi.
Prosimy ułatwić płacenie
Prosimy wstawić w wiadomości link do strony płatności. Różnica między „prosimy przelać z tym tytułem” a jednym kliknięciem jest duża właśnie dlatego, że wiadomość czyta się na telefonie.
Co pominąć
Szczegóły nieprzeznaczone dla osób trzecich. Kwota i numer faktury wystarczą.
Kiedy przestać
Po jednym albo dwóch przypomnieniach sprawa idzie do Państwa zwykłej procedury. SMS to przypominajka, a nie narzędzie windykacji.